we are more – to koalicja ponad 100 organizacji i artystów z całej Europy, w strategicznym partnerstwie z Europejską Fundacją Kultury. Jest to narzędzie open source, który zachęca organizacje kulturalne w całej Europie do zaangażowania się, wsparcia kultury w programach Unii Europejskiej.
Archiwum kategorii: dzieje się
XVI FESTIWAL
Festiwal Młodych Organistów i Wokalistów
„Wczoraj i dziś”
Zalążka „Festiwalu…” należy doszukiwać się w Tygodniu Kultury Chrześcijańskiej, który odbywa się nieprzerwanie w Bydgoszczy od 30 lat. Od początku czuwał nad nim nieżyjący juz śp. Ks. prałat R. Biniak, który do końca wspierał tę inicjatywę. To właśnie w roku 1996, podczas 15 TKCh, zrodził się pomysł zorganizowania cyklicznej imprezy organowej w mieście, kiedy to w ramach „Tygodnia…” swoim talentem popisało się dwóch, młodych wirtuozów – K. Drzewiecki i M. Wachowiak. Pomysł szybko został zaakceptowany. W pomoc przy organizacji przedsięwzięcia gorąco zaangażował się Ks. prałat R. Biniak, dyrektor Państwowego Zespołu Szkół Muzycznych im. A. Rubinsteina w Bydgoszczy – pani mgr E. Stąporek–Pospiech, wizytator szkolnictwa artystycznego mgr W. Kłaput, J. M. Rektor Akademii Muzycznej im. F. Nowowiejskiego w Bydgoszczy, prof. dr A. Poszowski. Patronat nad „Festiwalem…” objęli J. E. ks. abp H. Muszyński, dyrektor Filharmonii Pomorskiej A. Szwalbe i ówczesny wojewoda bydgoski M. Joachimowski.
„Festiwal…” szybko zyskał sympatię melomanów, co pozwoliło na włączenie go na stałe w kalendarz imprez kulturowych w mieście, a co za tym idzie, łatwiej było pozyskać środki i sponsorów tak bardzo potrzebne na finansowanie inwestycji.
„Bydgoski Festiwal Młodych Organistów i Wokalistów” jest wyjątkowy, gdyż jako chyba jedyny festiwal w Polsce stawia wyłącznie na młode talenty. Dzięki tej idei, która od lat przyświeca Organizatorom „Festiwalu…” w Bydgoszczy usłyszeć można uzdolnionych muzyków stojących u wrót wielkiej kariery.
I tak, z recitalami występowali organiści i wokaliści z Polski i z zagranicy, m.in: J. Gembalski, P. Grajter, R. Marzec, M. Szelest, M. Toporowski, J. Serafin, M. Stefański, K. Urbaniak, J. Tuma (Czechy), K. Drzewiecki, P. Kusiewicz, czy chociażby słynny kontratenor P. Esswood (Anglia). Oprócz nich również soliści instrumentaliści oraz zespoły chóralne i orkiestrowe.
Na początku roku 2006 w tragicznym wypadku odszedł od nas długoletni dyrektor artystyczny „Festiwalu…” – Krzysztof Drzewiecki, dla którego festiwal był „ukochanym dzieckiem”. Od tego czasu, godnie zastępował go Andrzej Szadejko, który w przemyślny sposób układał program koncertów festiwalowych i zapoznawał szeroką widownię z różnymi barwami palety muzyki organowej i wokalnej. W 2012 roku dyrektorem artystycznym został Rafał Gumiela.
Serdecznie zapraszamy wszystkich melomanów i zainteresowanych do obcowania z muzyką… Ze sztuką, która nas porusza emocjonalnie, oraz dostarcza nadzwyczajnych wrażeń duchowych i artystycznych. Zapraszamy!
Komitet Organizacyjny XV Festiwalu
Krzysztofa Drzewieckiego Młodych Organistów i Wokalistów
im. ks. J. Popiełuszki
Kultura w budowie
“Kultura w Budowie”, jej program powstał w ramach starań Bydgoszczy o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. To projekt zakreślony na dziesięciolecie. Jest próbą stworzenia wizji rozwoju Bydgoszczy poprzez kulturę do 2020 roku. U jego podstaw leży wiara, że poprzez działania kulturalne w newralgicznych punktach możemy nadać energię rozwojową całemu miastu. Program Europejskiej Stolicy Kultury – z cezurą roku 2016 – dał niepowtarzalną okazję do zmobilizowania środowisk i zakreślenia ambitnej wizji, a zarazem wskazania drogi dla dziesiątków takich jak Bydgoszcz miast Europy Wschodniej, kulturalnych ośrodków nowych krajów członkowskich Unii Europejskiej.
Źródło: http://www.kulturawbudowie.pl/idea/kultura-w-budowie
Szlakiem naszej historii
Na wzór tegorocznej fety na cześć Czesława Miłosza, rok 2013 ma szanse zostać rokiem Braci Polskich.
Pomysłodawcami przedsięwzięcia jest historyczne Stowarzyszenie Szlak Braci Polskich, które w ten sposób pragnie przypomnieć wszystkim niezwykle interesujący, a jednak mało znany i niedoceniany dorobek Braci Polskich z XVI – XVIII wieku.
Z pewnością mało kto wie współcześnie, iż takie zasady jak: tolerancja, równouprawnienie, pacyfizm, sprzeciw wobec kar cielesnych i kary śmierci, a także wolnomyślicielstwo, rozdział kościoła od państwa, ponadwyznaniowe szkolnictwo czy w końcu podstawowe zasady demokracji były głoszone już w….XVI wieku przez Braci Polskich.
Aby jednak możliwa była realizacja tego niezwykle ciekawego wydarzenia, konieczne jest uzyskanie jak najszerszego poparcia społecznego, zarówno wśród osób prywatnych jak również wśród grup zorganizowanych i stowarzyszeń. W tym celu ogłoszone zostały konsultacje społeczne dla zyskania poparcia idei ogłoszenia roku 2013 – Rokiem Braci Polskich. Głosy „za” liczy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Stowarzyszenie Szlak Braci Polskich powołała grupa pasjonatów historii Polski oraz myśli społeczno-religijnej z okresu renesansu. W ramach działań Stowarzyszenia można wymienić trzy główne obszary zainteresowania. Pierwszy to zbieranie wszystkich dostępnych informacji dotyczących Braci Polskich wymienianych w źródłach, w ramach wcześniejszych badaniach, a także w pozycjach książkowych, artykułach, publikacjach itp.. Te właśnie materiały pozwalają przedstawić Braci Polskich jako ruch społeczno – religijny działający w XVI – XVIII wieku na terenie ówczesnej Rzeczypospolitej oraz w niektórych miejscach Europy tj. Prus Książęcych, Śląska, Siedmiogrodu, państw niemieckich, Niderlandów itd., a nawet w Ameryce. Był to ruch, który wyodrębnił się na terenie Rzeczypospolitej, z ówczesnego kościoła helweckiego (tradycja szwajcarskiej reformacji) – kalwińskiego w latach 1562 – 1565 w efekcie wielu dyskusji religijnych i społecznych.
Bracia Polscy stanowili ważny element fermentu religijnego Rzeczypospolitej przez który stali się istotnym czynnikiem kulturotwórczy. Ruch w okresie swego istnienia ewoluował, zmieniał swoje założenia odchodząc od pierwotnego radykalizmu społecznego (pacyfizm – szlachta nosiła symboliczne drewniane miecze, nie przyjmowali urzędów państwowych) do umiarkowanej ideologii wypracowanej pod wpływem Fausta Socyna (od jego nazwiska na zachodzie Braci Polscy zwani byli socynianami).
Więcej na stronie:
ekumenizm.wiara.pl
(http://ekumenizm.wiara.pl/doc/915891.Szlakiem-naszej-historii)
WYPRAWA Pamięci załogi “Generała Carletona” (II)
|
UWAGA UWAGA – terminy się przesunęły !!
Bardzo mnie cieszy tak aktywny udział Państwa w naszej wyprawie rowerowej wzdłuż 18 południka.
Podaje zatwierdzony termin 13-15 SIERPIEŃ (to będą trzy DNI W TYM SOBOTA, NIEDZIELA i ŚWIĘTO NMP W PONIEDZIAŁEK). Proszę rozesłać do zainteresowanych uczestnictwem w przejeździe zmieniony projekt wyprawy. Mogą to być krótkie odcinki – jak komu pasuje. Bądźmy proszę w kontakcie. Szczegóły ustalimy na bieżąco. Pozdrawiam serdecznie, Marek Pankanin tel. 665 666 414
Sponsorzy: Patroni ideowi projektu: Patroni medialni projektu: |
Wystawa fotografii “Stara Bydgoszcz” w Islandii. Sýning
Jolanta Baziak
Witaj Breivik
jak słuchało się klasyków,
może to był Wagner?
te same mocne akordy
co jęk rozstrzeliwanych
dźwięki podniosłe
młodzieńcze
witalność i siła
zdziwiony lęk
dzieciaków
na jakiś czas
zostaniesz nowym Herostratesem
Heros!
tam tylko biblioteka
tu cały fiord zasłany ciałami
zrozumiemy?
że nie trzeba kupować pistolecików
coraz to wspanialszych gier o
trzecie, czwarte…
życie
odkrywcze przesłanie,
panie Breivik
tylko nie dla osieroconych
matek, ojców
twojego oniemiałego z bólu kraju
This slideshow requires JavaScript.
Sýning á gömlum ljósmyndum frá Bydgoszcz
Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych współorganizowało wystawę fotograficzną pn. „Bydgoszcz w ubiegłym wieku” w Bibliotece Publicznej Kópavogur w Hamraborg (Islandia) http://www.bokasafnkopavogs.is http://www.bokasafnkopavogs.is/is/news/bydgoszcz-a-oldinni-sem-leid/
Dodatkowym elementem otwarcia wystawy był koncert skrzypcowy, jako podkład muzyczny do pokazu multimedialnego fotografii. Wystawę w czasie jej trwania odwiedzili zarówno Islandczycy, Polacy jak również delegacja duńska.
Najciekawsze przedmioty użytkowe
Eurokonkurs
“Najciekawsze przedmioty użytkowe i pamiątkowe z materiałów pochodzących z recyklingu lub nadające się do przetworzenia”.
Konkurs do 24.08.2011
http://www.kujawsko-pomorskie2011.pl/
http://www.kujawsko-pomorskie2011.pl/images/stories/Najciekawszy_przedmiot-_regulamin.pdf
Konkurs 18 południka dla turystów! (eng. version also)
Konkurs 18 południka dla turystów!
Zapraszamy do uczestnictwa w konkursie dotyczącym udokumentowania ciekawych miejsc leżących na 18 południku. Mogą Państwo pisać zarówno w języku polskim, jak i w języku własnym, ojczystym. Dokumentacja może dotyczyć każdego punktu 18 południka na całej półkuli wschodniej.
Zasady: prace plastyczne (malunek, grafika) fotograficzne lub filmy (krótkie, max 3 minuty, ewentualne dialogi, opisy słowne prosimy spisać w oddzielnym dokumencie) należy opatrzyć krótką refleksją oraz oznaczyć dokładnie położenie geograficzne opisywanego miejsca (obiektu).
Max. można nadesłać po 3 prace dotyczące jednego miejsca. Prace nie mogą być nigdzie przed konkursem publikowane, muszą być oznaczone notą autorską. Plagiaty lub zdjęcia z Wikipedii będą automatycznie usuwane.
Nota autorska: imię i nazwisko, miejsce stałego zamieszkania (kraj i miasto), wiek, kontakt (e.mail lub adres pocztowy i numer telefonu).
Nagrody: jedną z głównych nagród będzie pobyt dla dwóch osób w Hotelu Ratuszowym.
Wybrane prace zostaną opublikowane w Internecie i/lub w czasopismach w wydaniu papierowym.
Wszystkie prace należy nadesłać na adres:
towarzystwokulturalne@gmail.com
(www.tikpl.wordpress.com)
lub:
ul. Dworcowa 62/1,
85-010 Bydgoszcz, Polska
do 30 września 2011.
Zastrzegamy sobie prawo do przetwarzania nadesłanych do nas prac oraz danych osobowych wyłącznie w celach konkursowych.
Trwałe oznakowanie przebiegu 18 południka występuje w Bydgoszczy:
- przy Śluzie Miejskiej,
- na Wyspie Młyńskiej,
- w Hotelu Ratuszowym (ul. Długa 37, 18 dnia miesiąca również 18 % zniżki na jedzenie restauracyjne),
oraz poza nią:
- w Cekcynku (48 km na północ od Bydgoszczy w linii prostej)
- w Starym Suminie gmina Cekcyn (51 km w linii prostej na północ od Bydgoszczy)
- w Sadłogoszczy gmina Barcin (30 km na południe od Bydgoszczy)
- w Szerokim Kamieniu (35 km na południe na południe od Bydgoszczy).
Contest 18 meridian for tourists!
We invite you to participate in the competition of description of interesting places which are located on the 18 meridian. You can write in your own language (mother tongue) but additional english translation will be well judged by the jury.
Rules: art works (paintings, graphics), photographs, films (short, not longer than 3 minutes, conversation, verbal descriptions, please write down on a separate document) about interesting places on the 18 meridian should be marked with short reflection and accurate geographic location.
Max you can send 3 entries describing one place.
Entries must be originals not published anywhere, must be labeled with information about author. Plagiarism or images from Wikipedia will be automatically removed .
Author information:
name and surname, domicile (country and city), age, contact (e.g.
e-mail or postal address with phone number).
Selected works will be published on the Internet, and on magazines.
All entries should be sent to:
towarzystwokulturalne@gmail.com (www.tikpl.wordpress.com)
or:
ul. Dworcowa 62 / 1,
85-010Bydgoszcz,Poland
until: 30 September 2011.
We reserve the right to process and publish the submitted work to us!
Permanent marking of 18 meridian occurs in Bydgoszcz:
- Sluice (Śluza Miejska, Marcinkowska Street)
- Mill Island (Wyspa Młyńska)
- Ratuszowy Hotel (Długa Street 37),
and beyond Bydgoszcz:
- in Cekcynek (48 km north of Bydgoszcz in a straight line)
- in the Old Sumin (Stary Sumin,51 km in a straight line north of Bydgoszcz)
- in Sadłogoszcz municipality in Barcin (Sadłogoszcz, 30 km south of Bydgoszcz)
- in Wide Stone(Szeroki Kamień,35 km south of Bydgoszcz)

Śluza Miejska, ul. Marcinkowskiego nr 1, autor: Maciej Kulesza
Zdobyć 18 południk.
Zdobyć 18 południk. Wyprawa rowerowa.
Do Bydgoszczy dotarliśmy późno, dopiero wieczorem po godz. 20.00. Pięć, obładowanych rowerów mignęło przez ciche miasto na miejsce ustalonego wcześniej startu. Uspokajająco podziałała na nas aura bydgoskich ulic. Na Starym Rynku czekali entuzjaści wyprawy, zaciekawieni naszą inicjatywą mieszkańcy Bydgoszczy. Ustawiliśmy rowery na linii 18 południka. Oficjalnie przywitał nas prezes Bractwa 18 Południka Stefan Pastuszewski. To dzięki jego staraniom oraz Towarzystwu Inicjatyw Kulturalnych ma miejsce tyle ciekawych inicjatyw w Bydgoszczy, do której można zaliczyć również naszą. Ku naszemu zadowoleniu przyszli również członkowie Bractwa Inflanckiego. Wręczono nam flagę Bydgoszczy oraz list wspierający wyprawę. My z kolei wręczyliśmy kilka numerów miesięcznika “Poznaj Świat”, który promujemy tą wyprawą. Wszyscy zebrani życzyli nam pomyślności na drodze.
Pojechaliśmy w piątkę, Ola Kleban była jedyną kobietą w naszym gronie. Poza nią byłem oczywiście ja, nasz nawigator: Grzegorz Brodowski, oraz dwóch moich braci: 13-sto letni Piotr i trochę starszy od niego Adam.
Piątek chylił się ku końcowi, gdy oficjalnie rozpoczęliśmy wyprawę „18 południka”. Miodowe światło zachodu słońca towarzyszyło nam jeszcze podczas przeprawy na północną część miasta i tak, jak założyliśmy, kierując się 18 południkiem przejechaliśmy ulice: Warmińskiego, Dworcową, Sienkiewicza, Śniadeckich, Plac Piastowski, Wielińską, Mazowiecką, Żółkiewskiego, Rycerską, oraz Rynkowską. Po drodze odwiedzaliśmy istniejące już oznaczenia 18 południka na wyspie Młyńskiej, na Dworcowej 62 oraz na Placu Poznańskim (Bar „Gryf”). Docierając do końca ulicy Rynkowskiej pozostawiliśmy miasto za sobą. Otoczył nas las, a wraz z nim zupełny mrok. Poruszaliśmy się na przełaj robiąc zygzaki, często przecinając nasz południk. Wraz z Grzegorzem ustalaliśmy trasę na bieżąco.
Przejeżdżaliśmy przez najróżniejsze drogi: od ugruntowanych, wyasfaltowanych, poprzez zupełnie zielone, trawiaste lub piaszczyste ścieżki. Kilka razy zdumiały nas przydrożne aleje w samym środku lasu, a gdy zbliżaliśmy się do skraju lasu, zaskoczył nas jasny jeszcze wieczór, później noc oświetlał księżyc w pełni. W samym jednak lesie skazani byliśmy na światła rowerowe. To było ciekawe doświadczenie. Entuzjazm z pedałowania ostudziła dopiero późna godzina i nasze zmęczenie. Postanowiliśmy poszukać pierwszego noclegu. Trafiliśmy idealnie. Dotarliśmy do miejscowości Bożenkowo – leżące nad pięknym zakolem rzeki Brdy. „Użyczyło” ono miejsca dla naszych dwóch namiotów nad samą wodą
Po przebudzeniu spotkały nas dwie niespodzianki. Pierwsza zła, ponieważ od rana padał rzęsisty deszcz. Druga dobra, ponieważ właśnie w tym miejscu i w tym czasie zebrały się Bożeny i Bożenny z całej Polski na swój trzeci ogólnopolski zjazd. Deszcz opóźnił nasz wyjazd do południa, jednak rozweselone Bożeny, oraz Bożenny, które w strojach ludowych zdominowały tą okolicę uatrakcyjniły nam wyczekiwanie na lepsze warunki pogodowe.
Ruszyliśmy 19 kilometrów do Koronowa. Tam przywitała nas wesoło grupa mieszkańców z Jolantą Kaufman-Blank na czele. Przyjechaliśmy zmoczeni na dworzec PKS. Zarządziliśmy odpoczynek. Wraz z Grzegorzem (Grzesiem Brodowskim) odwiedziliśmy słynny pocysterski Kościół p.w. Wniebowzięcia NMP. Interesującym jest fakt, że do wnętrza świątyni wchodzi się schodami w dół. W Koronowie niespodziewanie swoją wyprawę zakończyła Ola.
W zmniejszonym już składzie, lecz nadal pełni entuzjazmu, ruszyliśmy dalej „na podbój” pobliskiego zamku w Nowym Jasieńcu. W miejscowości tej kończyło się dawniej Królestwo Polskie. Obecnie można podziwiać wiekową drewnianą kuźnie z XIX wieku z ciekawym podcieniem, zabytkowe zabudowania gospodarcze. Sam zamek znajduje się nad jeziorem Nowojaśnieckim i jest na terenie prywatnym.
Pewien czas poruszaliśmy się drogą asfaltową, trzymając się jak najbliżej linii południka. Z Bożenkowa, aż do Serocka jechaliśmy Międzynarodową Trasa Rowerowa R-1.
Od początku wyprawy nawigował nas Grześ. Przygotowaną wcześniej trasę w GPS-ie porównywaliśmy na bieżąco z papierowymi mapami. Dzięki temu zawsze mieliśmy podgląd tego gdzie jesteśmy i jakie drogi nas czekają. Liczyliśmy, że w ten sposób odkryjemy nowe, ciekawe miejsca. Takim była „Wioska Chlebowa” we wsi Jania Góra, koło Świekatowa. Nieraz oddalaliśmy się nieco od południka chcąc zobaczyć coś poza drogami leśnymi, asfaltowymi czy polanami.
W sobotę podążaliśmy do wsi Cekcyn leżącej idealnie na 18 południku. Wcześniej jednak musieliśmy naprawić nasze rowery po nocnej ulewie.
W miejscowości Bysław znaleźliśmy okolicznego mechanika, okazał się on prawdziwym rzemieślnikiem starego fachu, a jego warsztat znajdujący się w starej stodole, to imponujący antykwariat starych narzędzi. Cudownie, że są jeszcze takie miejsca, gdzie zatrzymał się czas. Gdyby ktokolwiek znalazł się w tej okolicy i potrzebował naprawy jakiegoś sprzętu, powinien poszukać tego warsztatu.
Po całym dniu pedałowania, obciążeni sakwami i bagażem na plecach dotarliśmy w końcu do Cekcyna. Tam przywitał nas Pan Jan Bonk, radny oraz prężny inicjator działań społecznych.Odwiedziliśmy miejscowy kościół i ruszyliśmy prędko do punktu gdzie wykonano trwałe oznaczenie 18 południka. Pan Jan opowiedział nam o rosnącym zainteresowaniu działaniami związanymi z tym południkiem.
Cekcyn posiada w okolicy liczne rynnowe, polodowcowe jeziora. Nad jednym z nich w miejscowości Stary Sumin rozbiliśmy namioty. Nie szukaliśmy długo miejsca na nocleg. Jezioro otaczały bujne lasy borowe, a samo jezioro jakby niedotknięte „łapami cywilizacji”. Zanim się ściemniło odwiedził nas tajemniczy wędkarz. Wypytywał o pozwolenia na przebywanie nad tym jeziorem. Okazał się właścicielem gruntu. Na szczęście zrozumiał ideę naszej wyprawy. Uznając nas za spokojną grupę, pozwolił nam zostać, a później nawet przyłączył się do rozmów przy ognisku. Proponował, aby nad każdym jeziorem, przed noclegiem poszukać właściciela i spytać się o takie pozwolenie. Widocznie okoliczne tereny nad jeziorami mają już swoich właścicieli. Kapitalizm.
W niedzielę (19.06.2011) cudownie dopisywała nam pogoda od samego ranka. W okolicach Kowalskie Błota, niedaleko Tucholi, wjechaliśmy w sam środek Borów Tucholskich, z których rozprzestrzeniał się zapach poziomek. W miejscach, gdzie przebiega 18 południk zbudowaliśmy linie ułożone ze znalezionych pni i patyków. Chcieliśmy jak najmniej inwazyjnie pozostawić ślad naszego przejazdu.
Natrafiliśmy na skrzyżowanie na którym, każda z dróg gubiła się w runie leśnym. Ruszyliśmy, więc na przełaj, przed siebie, kierując się GPS-em. Przyznam, iż ta forma zdobywania południka podobała mi się najbardziej. Męczył nas upał i postanowiliśmy dotrzeć do najbliższej miejscowości po zapasy wody.
Niebieski szlak poprowadził nas do miejscowości Biała, do Rezerwatu Rzeki Stążki. W samym środku lasu zaskoczyło nas niezwykłe miejsce. Woda bijąca ze źródeł była tak zimna jak w górach i dodatkowo pyszna w smaku, otoczona bujnymi drzewami wiła się meandrami na piaszczystym dnie. Cudowne. Na trasie właśnie przy samej rzeczce znajduje się Szlak “Partyzantów Armii Krajowej“, z okopami słynącymi z doskonałego kamuflażu.
Wieś Biała, choć kameralnie piękna nie zaspokoiła naszego ogromnego pragnienia. Przywitali nas za to entuzjaści naszej wyprawy z okolicy: Maria i Paweł wraz z małym synkiem Filipem.
Po przeprawie leśnej, ruszyliśmy ponownie drogami asfaltowymi, do oddalonej o 5 kilometrów wioski Rzepiczna. Mijaliśmy liczne, leśne jeziora, ale wodę załatwiliśmy od miejscowej właścicielki sklepu.
Rzepiczna zadowoliła nas na wszystkich poziomach naszych oczekiwań, poza ciągłym pragnieniem wody, zaspokoiliśmy nasz głód odkrywania. Miejscowość ta leży idealnie na 18 południku, posiada świetnie zachowane domy drewniane o zabudowie zrębowej. W okolicy znajduje się system nawadniający i trzy małe akwedukty. Po wsi jeżdżą konie z okolicznej stadniny. Mieszkańcy, kiedy tam dotarliśmy zbierali się właśnie w tamtejszej świetlicy. Ich zainteresowanie naszą wyprawą myślę posłuży do wspólnych działań pod hasłem “Pod osiemnastym …”.
Po krótszym wypoczynku w Rzepicznej, ruszyliśmy do miasta Czersk. Po drodze przystanęliśmy na posiłek nad jeziorem w miejscowości Ostrowite. Tam zastała nas groźna burza. Postanowiliśmy ją przeczekać. Do samego Czerska ulewa nie dawała za wygraną, przez 8 kilometrów gnaliśmy w mocnym deszczu.
Obliczyliśmy całą trasę na 4 dni, a mieliśmy jedynie za sobą dwa. Zakładana odległość 248 kilometrów nie wydawała nam się nie do pokonania. Jednak forma przeprawy, jaką wybraliśmy oraz niesprzyjająca pogoda zadecydowały, że wyprawę podzieliliśmy na dwie części. Pierwszy etap skończył się 19 czerwca 2011 roku w Czersku. Następny ma zacząć się w Czersku i zakończyć w Białogórze nad Bałtykiem. Trasę podzieliliśmy na województwa, którą w przyszłości miejmy nadzieję połączył trasa 18 południka.
II etap planujemy na ostatni weekend lipca.
Informacje o wymienionych miejscach znajdziecie państwo na stronach:
http://dziedzictwo.ekai.pl/@@koronowo_kosciol_wniebowziecia_nmp
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/gallery?Site=PO&Date=20110621&Category=GALERIA&ArtNo=661766899&Ref=PH&Params=Itemnr=4
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_Jasiniec
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Źródła_Rzeki_Stążki
http://www.wpk.org.pl/szlak09.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rzepiczna
Galeria:
Teraz poznajcie jakie problemy układamy
Finalizacja projektu “E collage” dobiegła koñca. W Galerii Sztuli Ludowej i Nieprofesonalnej w Bydgoszczy wystawa plakatów czynna będzie jeszcze do 1 lipca.
Projekt zakładał realizacje połączeń dwóch dziedzin: plastyki i literatury. W pierwszej części warsztatów układaliśmy hasła wycinając z makulatury luźne słowa, nadawaliśmy im na nowo sens - opowiada Monika Klawiter, koordynator projektu.
Dla uczestników warsztatów było to duże przedsięwzięcie. Stroną plastyczną opiekował się Henryk Kłosiński. – Duże wyzwianie dla dzieci, starałem się je naprowadzić, aby zmierzyły się z tymi hasłami - powiedział.
W rezultacie powstały oryginalne plakaty oraz pocztówki. - Można powiedzieć, że to powrót do takiej pierwotnej komunikacji. W dzisiejszych czasach dzieci jej nie znają – powiedziała Monika Klawitter.
Projekt finansowany przez Urząd Marszałkowski z Torunia,
dzieci (twórcy plakatów i pocztówek) należą do białobłockiej pracowni “Szast Plast” (http://bok.bialeblota.com.pl/index.php/nasze-koa/pracownia-plastyczna), wystawę umożliwiła “Galeria Sztuki Ludowej i Nieprofesjonalnej” w Bydgoszczy (http://www.wok.bydgoszcz.com/galeria/index.php).
Film nakręcony przez Macieja Wasilewskiego – dziennikarz, pracował dla TVP, obecnie dla telewizji Polsat.
http://www.youtube.com/user/maciejwasilewski?blend=1&ob=5#p/u/5/rxuAXaGAGtQ
Galeria:









































